środa, 4 lipca 2012

Match number 3 and driving license.

    Egzamin nie zdany. Co śmieszne - tak na prawdę nie z mojej winy. Po 30 minutach jazdy po mieście, wyjeżdżałam już z osiedla gdzie miałam parkowania, cofania z użyciem wjazdów i tak dalej. Jechałam po bardzo wąskiej ulicy, w pewnym momencie pojawił się za mną samochód który bez żadnego sygnału nagle z piskiem opon wyprzedził mnie jadąc po chodniku i przejeżdżając strasznie blisko mnie, egzaminator wystraszył się i nacisnął hamulec. Świetnie! Byłam na drodze powrotnej do WORD-u..... jestem załamana. Ludzie mówią, że powinnam się odwoływać ale chyba nie chce mi się z nimi kłócić....

    A teraz dobre wieści. Rodzinki szaleją! Mam kolejny match! Mountain brook, Alabama,  przedmieścia Birmingham. Trójka dzieci, w drodze czwarte. :P Freddie (11),  Fletcher (9), Farley (5). Po raz pierwszy bardzo spodobał mi się list od host family, fajni ludzie. Co ciekawe zawsze mają dwie au-pairki na raz. Już jest u nich dziewczyna z Norwegii i szukają drugiej au pair. Co wy o tym sądzicie? Ja sama nie wiem. Z jednej strony fajnie, z drugiej nie. Podoba mi się, że od razu po tym jak weszli na mój profil to napisali maila. 
    
    Teraz co nieco o stanie Alabama : " Klimat stanu określany jest jako podzwrotnikowy wilgotny, charakteryzuje się bardzo gorącymi latami, łagodnymi zimami i dużą ilością opadów w ciągu całego roku. Lata w Alabamie należą do najgorętszych w całych Stanach Zjednoczonych ze średnią temperaturą powyżej 32 °C w niektórych rejonach stanu. Region ten często jest nawiedzany przez huragany i tornada. Krajobraz Alabamy to jeziora, potoki, skałki, lasy, wodospady, góry Appalachy. Na północy sąsiaduje ze stanem Tennessee, na wschodzie z Georgią, na południu z Florydą i Zatoką Meksykańską, zaś na zachodzie z Missisipi.

    Co do matchu nr 2 - rodzinka nie odzywając się zeszła z mojego profilu, grr. Jeśli chodzi o match nr 1- Coram, NY chcą gadać ze mną dzisiaj na skype. Peniam się! :D

 To tyle na dziś, pa! :D :*

7 komentarzy:

  1. Kurde chciałabym trafić tam gdzie są dwie au pair, to może być mega doświadczenie pod warunkiem, że się dogadasz z tą drugą :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja nie jestem tego pewna. a co jeśli jedna au pair pozwoli na coś dzieciom a druga nie ? to jest troche taka rywalizacja o " uwagę " rodziny goszczącej.. hm:)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. bo tam są krokodyle :D hahahaha <3

      Usuń
  3. Odwoluj się do nich!!!! To pomaga :D
    a fajnie, że masz matche ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że jestem strasznie zdziwiona :D Nie ogarniam co się dzieje w ogóle , hahaha :)

      Usuń
  4. nom dwie operki na az to ciekawa perspektywa, uwierz lub nie ale a słyszałam o jednej rodzinie z szóstką dzieci i sześcioma operkami!!! To dopiero jest szok!

    OdpowiedzUsuń