niedziela, 8 lipca 2012

match nr 5!

Match nr 5 ! NIE WIERZE! OAKLAND, CALIFRONIA. PRZEDMIEŚCIA SAN FRANCISCO! Jak będę wiedzieć coś więcej to dam znać! Jedyne co mi nie pasuje to wiek dzieci - dziewczynka i chłopiec, bliźniaki półroczne... zobaczymy! :D


Angela, to chyba ta sama rodzinka, która jest na twoim profilu!

EDIT:
Jestem po rozmowie na skype z rodzinką z tą rodzinką. Byli bardzo, bardzo mili ale kurde wyglądają trochę na takich weirdos hahahaha :D Mają odezwać się jak wrócą z kilkudniowej wycieczki. Bardzo chcą jeszcze raz porozmawiać. Popełnili jedną małą gafę, hahaha. Nie zauważyli chyba że nadal mają włączoną ze mną rozmowę video i usłyszałam takie " cuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuute". :-)

czwartek, 5 lipca 2012

MATCH NUMBER 4! WOOOHOOO!

Nie wierzę w to co się dzieje na moim profilu hahaha! Ledwo co wstałam, wchodzę na maila, patrzę a tu kolejna rodzinka! Istne szaleństwo! :-)


Tym razem miasto Providence, stan Rhode Island, okolice NY i Bostonu.  Dwie dziewczynki Natalie (5) i Emma ( prawie roczek). Napisałam już do nich maila, czekam na odpowiedź.

Wczorajszy dzień był szalony! Siedzę sobie na skype, rozmawiam z Ewą która właśnie jest au pair w USA i nagle NY dzwoni! Bez żadnego uprzedzenia! Potem po kilku sekundach nagle dzwoni Alabama! Nie ogarniam już tego :D Powiem wam, że akcent rodzinki z Alabamy mnie zmiótł :D masakra jakaś. Kojarzy mi się z ranchem, kowbojami i takim ciężkim, mocnym typowo amerykańskim akcentem z westernów :D. Pytania chłopca z Alabamy rozwaliły mnie na kawałki.... " hmm...Ania... do you have any tatoos ? hmm.. Ania .. do you have a boyfriend? :-) Jeśli chodzi o NY to strasznie polubiłam się ze starszą dziewczynką , Hannah. Położyła swojego iPada na stole, włączyła Katy Perry i zaczęła tańczyć! Pokazała mi swój cały układ! To było słodkie. <3 W ogóle śmieszna ta rodzinka, chodzili z tym iPadem po całym domu i mi wszystko pokazywali :D.

Dzisiaj rozmawiam znowu z rodzinkami na skype.

Buziaki !

środa, 4 lipca 2012

Match number 3 and driving license.

    Egzamin nie zdany. Co śmieszne - tak na prawdę nie z mojej winy. Po 30 minutach jazdy po mieście, wyjeżdżałam już z osiedla gdzie miałam parkowania, cofania z użyciem wjazdów i tak dalej. Jechałam po bardzo wąskiej ulicy, w pewnym momencie pojawił się za mną samochód który bez żadnego sygnału nagle z piskiem opon wyprzedził mnie jadąc po chodniku i przejeżdżając strasznie blisko mnie, egzaminator wystraszył się i nacisnął hamulec. Świetnie! Byłam na drodze powrotnej do WORD-u..... jestem załamana. Ludzie mówią, że powinnam się odwoływać ale chyba nie chce mi się z nimi kłócić....

    A teraz dobre wieści. Rodzinki szaleją! Mam kolejny match! Mountain brook, Alabama,  przedmieścia Birmingham. Trójka dzieci, w drodze czwarte. :P Freddie (11),  Fletcher (9), Farley (5). Po raz pierwszy bardzo spodobał mi się list od host family, fajni ludzie. Co ciekawe zawsze mają dwie au-pairki na raz. Już jest u nich dziewczyna z Norwegii i szukają drugiej au pair. Co wy o tym sądzicie? Ja sama nie wiem. Z jednej strony fajnie, z drugiej nie. Podoba mi się, że od razu po tym jak weszli na mój profil to napisali maila. 
    
    Teraz co nieco o stanie Alabama : " Klimat stanu określany jest jako podzwrotnikowy wilgotny, charakteryzuje się bardzo gorącymi latami, łagodnymi zimami i dużą ilością opadów w ciągu całego roku. Lata w Alabamie należą do najgorętszych w całych Stanach Zjednoczonych ze średnią temperaturą powyżej 32 °C w niektórych rejonach stanu. Region ten często jest nawiedzany przez huragany i tornada. Krajobraz Alabamy to jeziora, potoki, skałki, lasy, wodospady, góry Appalachy. Na północy sąsiaduje ze stanem Tennessee, na wschodzie z Georgią, na południu z Florydą i Zatoką Meksykańską, zaś na zachodzie z Missisipi.

    Co do matchu nr 2 - rodzinka nie odzywając się zeszła z mojego profilu, grr. Jeśli chodzi o match nr 1- Coram, NY chcą gadać ze mną dzisiaj na skype. Peniam się! :D

 To tyle na dziś, pa! :D :*

wtorek, 3 lipca 2012

MATCH NUMBER 2 :-)

Nie wierzę Co się dzieje. Ledwo co match z IE i teraz kolejny. Wchodzę dziś na maila - dostałam wiadomość, że własnie otworzyli mi profil... po kilku godzinach match! :)

 Larchmont, NY. Od domu do stacji 3 minuty na pieszo, a potem 30 minut pociągiem do Nowego Jorku. Trójka dzieci : Mason (4), Oliver (2), Violet (2). Z ich nazwiska i wyglądu śmiem przypuszczać, że mają jakieś korzenie hiszpańskie, włoskie.. coś takiego :D

Tata prawnik, mama legal recruiter (?). Larchmont położone jest tuż nad wodą, ma piękne plaże, a na jednej z nich owa rodzinka ma własny BEACH CLUB! <3 Chcą umówić się ze mną na rozmowę przez telefon. Jedyne co mi przeszkadza to fakt, że mama połowę tygodnia jest w pracy, a połowę w domu....zobaczymy.

A z poprzednią host family będę rozmawiać najprawdopodobniej pod koniec tygodnia przez skype, ale wiem na pewno że to nie to. Zaczęli mi wypisywać że " we don't let our au pairs to drive our cars" bo koszta ubezpieczenia są wysokie i jakbym spowodowała wypadek to dużo musieli by płacić bla bla bla bla bla bla.

P.S dzisiejszy dzień był tragiczny, mało co się nie zabiłam wracają o 22 w wielką burzę na rowerze do domu (ok 10 kilometrów). Wielka ciężarówa jechała na mnie, ja strasznie spanikowałam , mocno przyhamowałam i przekoziołkowałam się prawie pod koła ... masakra.. wróciłam do domu i wyglądałam jak dziecko wojny i rozpaczy : cała mokra od deszczu i zalana krwią, z rozwalonym rowerem. Naaaaaaaaaajs! Co gorsze jutro mam egzamin i wiem na pewno, że go nie zdam. Znam swoje szczęście.

 To by było na tyle, buziaki :-)

niedziela, 1 lipca 2012

First Match!

Uwaga uwaga....  I HAVE MY FIRST MATCH! WOOOOOOOOOHOOOOOOOO! <3

Rodzinka z okolic NY, a dokładniej Port Jefferson. Trójka dzieci - dziewczynka 10 lat, dziewczynka 6 lat , chłopiec 6 lat.Rzeczywiście rodzinki wskakują na profile w najbardziej nieoczekiwanych momentach! Ledwo co wstałam i otworzyłam oczy, przyczołgałam się jedynie do komputera, włączyłam maila a tu BUM. Chyba jeszcze troche nie ogarniam co się dzieje. No nic, to czekamy czy się odezwą :-). Napiszę później, bo teraz muszę zmykać na jazdy.

 EDIT:
Popiszę chwilę z tą rodzinką (o ile w ogóle się odezwą),jednak wiem, że raczej się nie zdecyduje. Wiek dzieci - super! Lokalizacja - również niczego sobie! ALE...Nie jestem nimi kompletnie zainteresowana. Dlaczego? Ich list nie przypadł mi w ogóle " do gustu". Kilka razy podkreślali w nim bardzo, ale to bardzo wyraźnie, że najważniejsze jest dla nich to żeby dom był czysty jak wrócą z pracy.  Niestety, wydaje mi się, że ta rodzinka nie bardzo wie, na czym polega program au pair... Chyba szukają sprzątaczki i pomocy domowej niżeli opiekunki do dzieci. Hmm... No ale cóż, popiszemy, zobaczymy. Nie spodobało mi się jeszcze to, że bardzo wyraźnie i niezbyt miło napisali to że nie życzą sobie żadnych moich znajomych ani członków rodziny " for any amount of time" bez ich pozwolenia. Okej, rozumiem, wszystko gra, mają rację... tylko mam co do tego mieszane uczucia, mogli by ująć to jakoś bardziej przyjaźnie, miło.... nie wiem czy rozumiecie o co mi chodzi ;-)

Jeszcze jedno. Zastanawiałam się czemu zainteresowali się akurat mną. Wydaje mi się, że to przez moje hobby. Ich córki są tancerkami a synek chodzi na gimnastykę, a ja właśnie w moim liście mocno podkreślałam to że trenuję taniec i że generalnie kocham sport :-) Fajnie byłoby mieć takie dzieciaczki pod opieką ( mam na myśli takie, które mają taką samą pasję jak ja).

To by było na tyle. Buziaki! :*

sobota, 23 czerwca 2012

Au Pair Video

Oto przedstawiam wam moje Au Pair Video, tadam! 

Nareszcie skończyłam, choć jak znam siebie to i tak będę jeszcze wprowadzać małe zmiany. Jak mi się uda to wkleję fajniejsze partie z dziećmi, a te mniej ciekawe wyrzucę. Muszę przyznać, że montaż filmów sprawia mi ogromną przyjemność. Mimo, że pierwszą wersją mojego filmiku montowałam całą noc czyli około 8-10 godzin ( potem zmieniając ją jeszcze 2983012992 razy, hahaha) to i tak nie żałuję. Wiem, filmik jest strasznie strasznie długi, męczyłam się z tym sporo czasu próbując coś wykasować, no ale kurde... nie mogę, nie potrafię się zdecydować, taki mi się podoba,o! ;-)

Czekam na wasze szczere opinie, jestem ciekawa czy wam się spodoba. Dajcie znać!




p.s Mam otwarty room w Inter Exchange już chyba od tygodnia, ale jak na razie cisza. Mam nadzieję, że to jedynie przez brak prawa jazdy, bo profil jest przeze mnie dopieszczany all day all night, hahaha, także już nawet nie wiem co bym mogła jeszcze polepszyć ;-) Jeśli chodzi o prawo jazdy to umówiłam się na egzamin, uwaga uwaga.... 4 lipca godzina 8:30 - TO BĘDZIE STRES! Aktualnie biorę 10 godzin na przypomnienie sobie i poduczenie się ( nie jeździłam 1,5 miesiąca). Szczerze mówiąc i tak na to nie liczę, że zdam za pierwszym razem... W moim mieście jest to wręcz awykonalne, poza tym co tu dużo mówić - mistrzem kierownicy to ja nie jestem, hehehe. :D


pozdrawiam wszystkich serdecznie i czekam na odzew,buziaki! :*

niedziela, 10 czerwca 2012

List do Host Family.

Witam was wszystkich po raz kolejny, to znowu ja : ) W końcu udało mi się trochę poprawić mój list do host rodzinki. Chciałabym wiedzieć co wy o tym sądzicie? Co poprawić? Nie jest ciut za długi ?

Dear future host family,

My name is Anna and I am 19 years old. I live in Łódź, the centre of Poland. I live on the outskirts of the city in a detached house. I live with my parents. I have really good relationship with them. My mother, Jolanta, works in a junior high school as a math teacher. I love her very much, she is very reliable and trustworthy, she is my best friend. My father, Grzegorz, is an engineer. He finished electrical engineering studies. Me and my dad perfectly understand each other due the fact that we have the same sense of humor, we love the same type of movies and music. I also have a brother and his name is Piotr. He is 27 years old and he works as a journalist in the capital city of Poland- Warsaw. Apart from my parents and brother, my family includes three animals. I have two sweet cats Zosia and Kajtek and one dog Shogun. Shogun is the most lovely dog I have ever met. Its breed is Akita Inu. He always wags his tail when he sees me.

I have a very active lifestyle. My daily schedule is very busy. Besides going to school I attend extra-curricular classes. I have got English and geography lessons few times a week. I also practice ballroom dancing. I have been dancing for almost 5 years, I train three hours six times a week. It is my life passion. Besides dance, I practice figure skating, mostly during the winter. I love doing spirals, spins or jumps. Figure skating is my additional way of spending my spare time. When I was younger I used to attend professional skating club but now I skate for myself, just for pleasure. My next big passion is horse riding. It gives me a lot of positive energy and joy. I love horses and I could spend all my time with them. I am also a big fan of winter sports, I love snowboarding and skiing. Me and my whole family always go to the mountains during winter breaks. When I have more free time, I like taking pictures, listening to music and hanging out with my friends. I am very sociable so I cannot imagine my life without other people.

What about my childcare experience? As I said I practice ballroom dance and my classes involve teaching children how to dance. I take an hour of these classes twice a week for three years. I have a group of twenty kids for whom I am responsible. I show them new dance steps and organize gymnastics and keep-fit classes. Seeing their progress and happiness from dance gives me lots of pleasure and satisfaction. I feel a strong connection with them. From September to the late June I teach them in regular classes. During the summer holidays I always go with them to dance camps where I am obliged to supervise children not only in the dance studio but all the time. It is a great form of spending free time and strengthening my bond with kids. Moreover, because I have been skating for a long time, I often teach youths how to skate properly. I regularly give skating lessons to a four-year-old Alicja. I love to see her smile during skating, I am sure she loves it. I also help my mother’s friends looking after their children. I often take care of my ex-teacher's three-year-old son Marek. She is very busy so I gladly help her. I love spending time with her son. She knows that she can always rely on me and that Marek is always safe and happy with me. I often take him for a walk, play with him in the sandpit, teach him how to ride a small, cute bike. We also do some arts and craft, we love to draw together and sing songs. My responsibilities consist of changing diapers and potty training, spoon feeding, preparing bottles with milk and meals, reading tales and putting to bed. I am very proud of my relationship with Marek. He doesn't treat me as a nanny, he treats me as a part of his family. He calls me auntie Ania. When he says that he makes me touched and brings tears to my eyes. I shall mention that I worked as a volunteer in a kindergarten. Me and my older supervisor were taking care of fifteen kids. It was a great experience. I had to have my eyes all over my head and watch the kids all the time. I organized there games, parties, prepared some competitions and trips. I also taught children some easy words in English. Furthermore, I helped my friend with his younger siblings Julia, Hubert and Mateusz. I had to supervise them during the outdoor activities such as biking, walking to the park, playing in the playground or swimming in the swimming pool. I also helped them with their homework.

Regarding to my driving license I took thirty compulsory driving hours and then I took ten extra lessons to improve my skills. Actually I am waiting for my driving license exam.

Coming to the household duties, I must sincerely admit that I never wriggle out of helping my mom or dad. Sometimes, when my mother comes late from the work I am responsible for preparing dinner. I love cooking, it makes me happy. However, preparing dinner is not everything. I usually dust, vacuum, make beds, do laundry, wash dishes, or take my dog for a walk.

I would like to be an au-pair because of a new experience I may gain from it. I have always wanted to visit United States, meet Americans and live with them for some time. It could be a great experience, full of joy and excitement. I could become more independent. What is more I could also improve my childcare and teaching skills and of course my english. It would fulfill my dreams. There is no better way of getting to know United States and the people than to stay with them for some time. I want to be an au-pair and I am highly convinced I am ready for it. I do believe that my stay with your family will be valuable for all of us. I will be doing my best to meet your expectations as an au-pair. I hope we will become friends or even almost a family!

Why should I become your au pair? I am responsible, reliable and affectionate. I have a big heart for children. I am a cheerful, hard-working, helpful and sociable girl. I love new experiences and I easily adapt to new environment.

I hope you could get to know me better from this letter. I am ready to get in touch with you at any time if you need some more information. Please do not hesitate and contact me!

I’m looking forward to hearing from you.

Yours faithfully,

Anna.


Na koniec kilka zdjęć z mojej aplikacji.























trzymajcie się, buziaki!