sobota, 9 czerwca 2012

Interviev zdany, papiery złożone.

Juhu! Udało się, nie wiem jakim cudem, hahaha :) INTERVIEW ZDANY, 9/10 punktów. Było całkiem nieźle... poza jedną małą wpadką, odwaliłam taką głupotę, że aż wstyd się przyznać. :D

Co poza tym ? Na szczęście cała robota papierkowa już za mną, złożyłam już wszystkie potrzebne dokumenty. Być może w następnym tygodniu będę dosyłać jeszcze referencje. Dziś zabieram się powoli do kręcenia wideo.. o mamo, jak mi się nie chce ;< Akurat dziś będę miała do tego warunki bo mam pod opieką 3 letniego Marka, więc myślę że coś razem wykminimy hahaha :) Mam nadzieje, że skończę kręcić i obrabiać film do końca przyszłego tygodnia.

Chyba jakoś na dniach otworzą mi room z InterExchange. W APC chyba mi nie otworzą, bo nie mam prawka. A właśnie.. prawko. Kurde, muszę się w końcu z tym ogarnąć. :/

a tak spędzam czas w wakacje, czyli tak zwane opierdalactwo :





a , jeszcze coś . Kolega ostatnio wysłał mi bardzo ciekawą rzecz. chyba na prawdę mu się nudziło, hahaha :


  buziaki!

wtorek, 5 czerwca 2012

robota papierkowa i au pair room

UFF! Na reszcie mogę odetchnąć, wydaje mi się, że pozałatwiałam i powypełniałam już wszystko...aaaa poza jedną rzeczą : zaświadczenie o niekaralności. Jestem tak wściekła! Próbuję dodzwonić się od kilku dni do instytucji, która wyrabia ten papierek. Nie wiem co za cw*le tam pracują, ale nikt nie odbiera od x czasu, wybaczcie moje oburzenie ale na prawde straciłam już cierpliwość. Po prostu szału można dostać. Właśnie tym sposobem stracę zniżkę 200 zł na program, bo do dziś mam czas, a brakuje mi jeszcze tego jednego papierka... grrrrrrrrrr!

Jutro o 11 mam interview przez skype. OMG, nie wiem jak to wszystko pójdzie :D troszkę się boję, ale mam nadzieję, że jakoś sobie poradzę. Byłaby lipa gdybym tego nie zdała, hahaha :)

wtorek, 29 maja 2012

Wypełnianie papierów i aplikacji

Dostałam od agencji komplet papierów i aplikacje online do wypełnienia. Jestem po prostu przerażona.... jezu, ile tego jest ?! Masakra! Liczę, że szybko przez to przebrnę. Oczywiście, najciężej jest z referencjami, ale mam nadzieje, że jakoś to ogarnę :)

Ostatnio u mnie nie za dobrze. Musze podjąć bardzo ważną i ciężką dla mnie decyzję, jednak czuję że powinno to nastąpić jak najszybciej, ponieważ zaczynam się z tym strasznie męczyć i wpływa to negatywnie na moje ogólne samopoczucie. Długo z tym zwlekałam, ale chyba już na prawdę nie mogę, jeżeli ktoś chciałby wiedzieć o co chodzi, to mogę napisać, ale w prywatnej wiadomości. Na razie nie chce pisać o tym tak oficjalnie na blogu... :(

Generalnie ostatnio dzieje się ze mną coś złego, prywatne, osobiste życie kuleje... po raz kolejny zawiodłam się na płci przeciwnej, co tu dużo mówić.

wtorek, 22 maja 2012

MATURA TO BZDURA :)

Od razu uprzedzam że dzisiejsza notka będzie bardzo krótka i treściwa. Oficjalnie oświadczam, iż wszystkie matury mam już za sobą! Dzisiaj miałam ustny angielski i poszło mi całkiem dobrze - 29/30 pkt, na prawdę bardzo się cieszę! Dostałam maila od Gawo, przysłali mi papiery, a więc w tym tygodniu zaczynam się za to zabierać... życzcie powodzenia i wytrwałości bo trochę tego jest, hehehe :)

sobota, 19 maja 2012

Au Pair Tag oraz zmiana agencji.

Witajcie! :)
Na początku chciałabym przeprosić za dłuuuuugą przerwę na blogu. Spowodowana była ona oczywiście maturami, które na szczęście już się kończą. We wtorek mam ostatni egzamin - angielski ustny. Co jeśli chodzi o au pair? Musze się przyznać, że ostatnio zaniedbałam tą sprawę, ale tylko i wyłącznie ze względu na stres maturalny. Odpuściłam sobie zdawanie prawa jazdy pomiędzy maturami, gdyż przypuszczam, że po prostu zeszłabym na zawał serca, ilość stresu chyba by mnie zabiła. Na szczęście wszystko co najgorsze już za mną, a więc oficjalnie oświadczam, że mogę zabrać się do realizowania moich marzeń związanych z wyjazdem do stanów. Przez ostatnie dwa tygodnie intensywnie myślałam nad zmianą agencji. Nie mogąc spać w nocy przeczytałam całe forum no i oczywiście zmieniłam decyzję. Mam nadzieję, że wyjdzie mi to na dobre.Czy ktoś z was planuje wyjazd do US w sierpniu/wrześniu 2012? Piszcie! Mam nadzieję, że nie jestem sama. :)

Zostałam otagowana przez Kataszę, którą oczywiście serdecznie pozdrawiam :)
a więc.....

AU PAIR TAGI: MY PRFECT HOST FAMILY!
Zasady:
1.Opisujemy swoją wymarzoną rodzinę.
2. Następnie tagujemy 3 inne blogi
3. Teraz niemiła wiadomość: Tag dotyczy tylko tych osób, które au pairkami nie były. Jeśli ktoś jest już zmatchowany, ale nie wyjechał, to może wziąć udział w zabawie.

Pragnę zaznaczyć, że moja poniższa wypowiedź może być nieco śmieszna, no ale cóż, jak się bawimy to się bawimy. HAHAHAHA :D

Moja wymarzona rodzinka? Oczywiście mieszkająca w Los Angeles - CA, od biedy Miami - Floryda, no i ewentualnie NY. Host parents w wieku 28-35 lat, koniecznie pracujący poza domem. Ich zawody są mi obojętne, ale nie powiem - gdyby posiadali jakąś super restauracje, fitness club albo super  sklep kosmetyczny/ z ubraniami to bym się nie obraziła, hahaha . Fajnie byłoby gdyby dosyć często wyjeżdżali na jakieś "delegacje" albo do rodziny/znajomych i zabierali by ze sobą dzieci, tak żebym od czasu do czasu miała możliwość pobycia w cichym domu, sama samiuteńka. Kąpiel, bąbelki, winko i te sprawy :) . Ilość dzieci - dwójka, dwie dziewczynki 5 i 7 lat, cieszyłabym się gdyby w dosyć krótkim czasie zaakceptowały mnie i polubiły. Rodzice - wyluzowani, o liberalnych poglądach. Byłoby idealnie gdyby szkoła dzieciaków była gdzieś blisko domu, chciałabym od czasu do czasu chodzić na spacery a nie non stop jeździć autem, może spaliłabym trochę zbędnego tłuszczyku. Chciałabym żeby dzieci były aktywne, mogłyby chodzić na jakieś tańce, zajęcia łyżwiarskie, albo jazdę konną. Byłoby super gdyby dzieci nie były zbytnio rozpieszczone i słuchały się mnie nawet w obecności ich mamy( wiadomo, często tak się zdarza że dzieci są potulne i pokorne do momentu, kiedy nie wrócą ich rodzice ). Samochód do własnej dyspozycji to podstawa, hahaha :D Oczywiście host tata zawsze dba o to żeby nigdy nie zabrakło mi benzyny. Marzą mi się wieczorne rozmowy z host parents, takie zupełnie szczere i spontaniczne, przy winku ( po tym jak zasną dzieci). Byłoby wspaniale gdybym trafiła na szczerych ludzi, żebym nigdy nie bała się wyrazić własnego zdania albo sprzeciwu i takich którzy byli by niejako dla mnie wsparciem. :) Dom położony w centrum dużego miasto, albo na obrzeżach ( bo co to za problem dla mnie, skoro mam swoje auto :D ), najlepiej blisko plaży. Duży, typowo hamerykański pokój z ogromnym łóżkiem, toaletką do makijażu i balkonem z widokiem na palmy i plażę. Oczywiście własna, duża łazienka z wanną i prysznicem. Za domem duży basen i ładne " patio " do urządzania przyjęć, grillów. Oczywiście rodzina zaprzyjaźniłaby się ze mną do tego stopnia że zaproponowałaby mi stały pobyt w USA, byłaby moim co-signerem i umożliwiłaby mi studiowanie :)

To chyba na tyle :D

taguję :
http://defiant-world.blogspot.com/
http://kalciaa.blogspot.com/
http://justineaupair.blogspot.com/


wtorek, 10 kwietnia 2012

TEORIA ZDANA

Dzisiaj bardzo krótki post. Jestem coraz bliżej zaakceptowania mojej aplikacji przez cultural care i szukania rodzinki,a mianowicie... . Chciałam się pochwalić, iż zdałam teorię! :-) Teraz czeka mnie ta nieszczęsna praktyka... ciekawa jestem ile razy będę to zdawać! :P

niedziela, 1 kwietnia 2012

Kolejny krok w stronę USA

Witajcie! Dziś mogę pochwalić się kolejnym, małym kroczkiem w stronę wyjazdu :) Zapłaciłam za cały kurs prawa jazdy, a więc dostałam papier umożliwiający mi zapisanie się na egzamin teoretyczny. Na początku tygodnia jadę do wordu, zobaczymy jak to będzie... A co do jazd to zostały mi jeszcze dokładnie 4 spotkania :) a więc kurs dobiega końca. Myślę że za tydzień będę zapisywać się na praktykę, o zgrozo! Trzymajcie kciuki!